Przegląd rynku masła w 2026 [Global Report]

Autor
Foodcom Experts
09.09.2026
8 min czytania
Przegląd rynku masła w 2026 [Global Report]
Esencja
Spis treści
  • Po spadkach w pierwszej połowie 2026 roku europejski rynek masła odbija od letnich minimów, jednak wysoka globalna podaż nadal ogranicza skalę wzrostów.
  • Europa umacnia się wraz z sezonowym spadkiem dostępności mleka i powrotem części kupujących na rynek.
  • USA pozostają bardzo konkurencyjne cenowo, a Nowa Zelandia wchodzi w okres sezonowego wzrostu produkcji.
  • Końcówka 2026 roku może przynieść stabilniejszy i mocniejszy rynek europejski, ale wysoka podaż w głównych regionach eksportowych powinna hamować większe podwyżki cen.

Globalny rynek masła kilkukrotnie zmieniał kierunek w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy. Spadki rozpoczęte w 2025 roku były kontynuowane w pierwszej połowie 2026 roku. Wysoka dostępność mleka, relatywnie tania śmietana i rosnące zapasy przez dłuższy czas wywierały presję na ceny.

Latem sytuacja w Europie zaczęła się jednak zmieniać. Po osiągnięciu najniższych poziomów w czerwcu i na początku lipca ceny stopniowo rosły, szczególnie w Europie Wschodniej. Jednocześnie pozostałe główne rynki rozwijają się inaczej: Stany Zjednoczone pozostają bardzo konkurencyjne cenowo, a Nowa Zelandia wchodzi w okres sezonowego wzrostu produkcji.

W rezultacie europejski rynek jest dziś mocniejszy niż na początku lata, ale podobnego wzrostu cen nie obserwujemy jeszcze we wszystkich głównych regionach.

Dynamika rynku

Europejskie masło rozpoczęło 2026 rok w okolicach 4 000 EUR/MT. W lutym ceny zaczęły rosnąć, a na początku marca zbliżyły się do 5 000 EUR/MT. Wzrost ten nastąpił jednak przy nadal wysokiej dostępności mleka, relatywnie taniej śmietanie i rosnących zapasach, dlatego nie utrzymał się długo.

Pod koniec marca ceny ponownie zaczęły spadać, a w połowie czerwca jeden z europejskich indeksów rynku masła znalazł się w okolicach 3 640 EUR/MT. Wysoka dostępność surowca pozwalała utrzymywać produkcję, natomiast wielu kupujących miało już zabezpieczone dostawy na kolejne miesiące i ograniczało zakupy na rynku spot.

Sytuacja zaczęła zmieniać się wraz z początkiem trzeciego kwartału. Po letnich minimach europejskie ceny stopniowo rosły i pod koniec sierpnia średnia unijna znalazła się w okolicach 4 160 EUR/MT.

Nie jest to jednak zmiana widoczna w takim samym stopniu na całym świecie. Europa się umacnia, podczas gdy USA nadal oferują masło znacznie taniej, a Oceania pozostaje dobrze zaopatrzona.

Potwierdzają to wyniki Global Dairy Trade. Podczas aukcji 1 września cały indeks GDT wzrósł o 0,9%, ale cena masła spadła o 0,8% do 5 028 USD/MT, a AMF potaniał o 1,3%.

Regionalna analiza rynku masła

Europa

Europa była jednym z regionów, w których wysoka produkcja najmocniej wpływała na rynek w pierwszej połowie roku. Od stycznia do czerwca dostawy mleka w UE były o 3,4% wyższe niż rok wcześniej, a produkcja masła wzrosła o około 7,5%.

Część dodatkowej podaży została skierowana na eksport. W okresie styczeń–kwiecień eksport produktów z kategorii masła i pozostałych tłuszczów mlecznych wzrósł o 33,3% rok do roku. Pomogło to ograniczyć ilość produktu pozostającą na rynku europejskim, ale nie wystarczyło do pełnego zrównoważenia wzrostu produkcji.

Latem sezonowa dostępność mleka zaczęła maleć, a część kupujących wróciła na rynek. W efekcie ceny oddaliły się od poziomów obserwowanych w czerwcu i lipcu.

Zmiana jest szczególnie widoczna w Europie Wschodniej, gdzie ceny rosły szybciej niż na szerokim rynku europejskim. Pokazuje to, że sytuacja podażowa nie jest jednakowa w całym regionie.

Perspektywy dla Europy są dziś lepsze niż w połowie roku, ale duża produkcja z pierwszego półrocza i zgromadzone zapasy nadal ograniczają możliwość szybkiego wzrostu cen. Dodatkowym czynnikiem pozostaje konkurencja ze strony znacznie tańszego produktu z USA.

Ameryka Północna

Stany Zjednoczone pozostają jednym z najważniejszych konkurentów dla dostawców z Europy i Nowej Zelandii. Wysoka produkcja mleka i rosnące moce przetwórcze zwiększają dostępność produktu, a ceny pozostają wyraźnie niższe niż w innych głównych regionach.

W lipcu produkcja masła w USA wyniosła 189,2 mln funtów, czyli o 5,5% więcej niż rok wcześniej. W pierwszych siedmiu miesiącach roku wzrost wyniósł około 5,9%.

Duża dostępność produktu pozwoliła amerykańskim dostawcom zwiększyć sprzedaż zagraniczną, jednak latem pojawiły się pierwsze oznaki spowolnienia. W lipcu eksport samego masła spadł o 8% rok do roku.

Mimo tego USA nadal odgrywają bardzo ważną rolę na rynku. Dopóki amerykańskie masło pozostaje wyraźnie tańsze niż europejskie, importerzy mają możliwość przenoszenia części zakupów do Stanów Zjednoczonych, co ogranicza przestrzeń do dalszych podwyżek w Europie.

Oceania

Oceania znajduje się obecnie w innej fazie sezonu niż Europa. Nowa Zelandia wchodzi w okres sezonowego wzrostu produkcji mleka, co może zwiększać dostępność produktów przeznaczonych na eksport.
Kraj pozostaje jednym z najważniejszych eksporterów tłuszczów mlecznych na świecie. Prognozy na 2026 rok zakładają eksport masła i AMF na poziomie około 515 tys. MT, a Chiny pozostają najważniejszym odbiorcą.

Ceny nie rosną tam jednak tak jak w Europie. Na początku września GDT odnotował kolejny niewielki spadek ceny masła. Rosnąca podaż w Nowej Zelandii może więc ograniczać możliwość mocniejszego wzrostu światowych cen w ostatniej części roku.

Azja

Azja nadal odgrywa ważną rolę po stronie popytu, a największe znaczenie mają Chiny. W pierwszej połowie 2026 roku chiński import masła i pozostałych tłuszczów mlecznych wyniósł około 91,9 tys. MT, czyli o 14,9% więcej niż rok wcześniej.

Wzrost zakupów pomaga zagospodarować część dodatkowej podaży z głównych regionów eksportowych. Jednocześnie średnia cena importowa była niższa niż rok wcześniej, co pokazuje, że większy popyt pojawił się przy korzystniejszych warunkach cenowych dla kupujących.

Chiny pozostają kluczowym rynkiem dla Nowej Zelandii, ale rośnie tam również krajowa produkcja tłuszczów mlecznych. Oznacza to, że dalszy rozwój importu będzie zależał zarówno od konsumpcji, jak i od konkurencyjności lokalnej produkcji.

Bliski Wschód i Afryka Północna

Bliski Wschód i Afryka Północna pozostają ważnymi kierunkami dla światowego handlu tłuszczami mlecznymi, ale sytuacja popytowa różni się między poszczególnymi krajami.
W regionie szczególnie duże znaczenie mają różnice cenowe między dostawcami. Importerzy mogą wybierać pomiędzy produktem europejskim, nowozelandzkim i amerykańskim, dlatego niskie ceny w USA zwiększają konkurencję wobec Europy.

Dla eksporterów oznacza to, że o kierunku zakupów coraz częściej decyduje nie tylko dostępność produktu, ale również jego cena względem innych źródeł dostaw.

Trendy i prognozy

Druga połowa 2026 roku wygląda inaczej niż pierwsza. Najbardziej spadkowy okres europejskiego rynku prawdopodobnie już minął. Po osiągnięciu najniższych poziomów w czerwcu i na początku lipca ceny wzrosły, a w Europie Wschodniej zmiana była jeszcze wyraźniejsza.

Nie oznacza to jednak powrotu do sytuacji z 2025 roku. Globalna dostępność mleka nadal pozostaje wysoka. Europa zwiększyła produkcję w pierwszym półroczu, Stany Zjednoczone nadal produkują więcej masła, a Nowa Zelandia wchodzi w sezon wyższej podaży.

Dlatego europejski wzrost cen odbywa się przy nadal wysokiej globalnej dostępności produktu.

Obecne prognozy wskazują raczej na stabilniejszy rynek europejski w ostatnich miesiącach 2026 roku niż na szybki wzrost cen. Sezonowo mniejsza dostępność mleka może wspierać rynek w UE, ale wcześniejsza wysoka produkcja i zapasy nadal będą wpływać na sytuację.

Znaczenie będzie miał również popyt importowy. Większe zakupy Chin i rosnący europejski eksport pomagają równoważyć dodatkową podaż. Jeżeli aktywność kupujących osłabnie, duża dostępność produktu w USA i Oceanii może ponownie zwiększyć presję na ceny.

Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem na końcówkę 2026 roku jest więc mocniejszy i bardziej stabilny rynek europejski przy nadal wysokiej podaży globalnej.

Europejskie ceny mają podstawy, aby utrzymać się powyżej letnich minimów. Jednocześnie dostępność produktu w USA i Oceanii oraz wysoka wcześniejsza produkcja w Europie powinny ograniczać skalę dalszych wzrostów.

Europa odbiła od letnich minimów, ale nadal nie jest to rynek ograniczony podażowo. W pierwszej połowie roku wysoka produkcja i zapasy wywierały presję na ceny, natomiast obecne umocnienie wynika przede wszystkim z sezonowego zmniejszenia dostępności surowca i powrotu części kupujących na rynek. Granicą dla dalszych podwyżek pozostaje konkurencja z USA oraz rosnąca podaż z Nowej Zelandii. Jeżeli europejska premia cenowa będzie dalej rosła, część popytu eksportowego może przesunąć się w stronę tańszych źródeł.

Mateusz Augustyniak

Członek Zarządu i Partner w Foodcom S.A.

Global Reports od Foodcom S.A.

Rynek masła w 2026 roku pokazuje, jak szybko może zmieniać się równowaga pomiędzy podażą, popytem i handlem międzynarodowym. Po mocnych spadkach w pierwszej połowie roku europejskie ceny ponownie rosną, ale sytuacja w najważniejszych regionach eksportowych nadal wyraźnie się różni.

Europa wchodzi w okres sezonowo mniejszej podaży mleka, Stany Zjednoczone pozostają konkurencyjne cenowo, a Nowa Zelandia zwiększa produkcję wraz z rozwojem nowego sezonu. O kierunku rynku decydują więc zarówno wolumeny produkcji, jak i aktywność importerów oraz różnice cenowe pomiędzy głównymi źródłami dostaw.

Foodcom S.A. na bieżąco monitoruje globalny rynek produktów mlecznych, analizując ceny, dostępność oraz zmiany w handlu międzynarodowym.

Poznaj produkt „Masło Słodkie Extra”
Unsalted Sweet Cream Butter
4800 EUR/MT

Zapisz się do naszego Newslettera i wyprzedź swoją konkurencję.