Amerykański sąd unieważnia cła Trumpa – globalny handel może odetchnąć

Autor
Kinga Wiśniewska
19.05.2025
3 czytania
Amerykański sąd unieważnia cła Trumpa – globalny handel może odetchnąć
Esencja
Spis treści
  • Amerykański sąd unieważnił cła importowe wprowadzone w 2024 roku.
  • Decyzja dotyczy szerokiej gamy towarów, w tym surowców spożywczych i paszowych.
  • Rynek reaguje stabilizacją cen i poprawą nastrojów handlowych.
  • Możliwy wzrost wolumenów handlu w drugiej połowie roku.

Sąd Handlu Międzynarodowego w Nowym Jorku unieważnił dekret Trumpa z 2024 roku, który wprowadzał cła na szeroką gamę towarów importowanych do USA. Sąd uznał, że administracja nie wykazała realnego zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego, a tym samym naruszyła przepisy IEEPA.

Skutki tej decyzji mogą sięgnąć daleko poza granice USA, także do Europy i Polski. Branża surowcowa, w tym sektor paszowy i spożywczy, liczy na wyraźną poprawę warunków handlowych.

Możliwy punkt zwrotny

„Przywrócenie równowagi celnej może oznaczać niższe koszty importu i większą przewidywalność w dostępie do surowców. W obecnych realiach, gdzie ceny wielu towarów są wyjątkowo podatne na globalne wahania, to sygnał bardzo oczekiwany przez rynek” – ocenia Łukasz Klażyński, Partner i Dyrektor Handlowy w Foodcom S.A

Dekret Trumpa wprowadzał 10-procentowe cła na wszystkie towary importowane do USA, a w przypadku produktów z Chin, Meksyku i Kanady – jeszcze wyższe. Uderzyło to w globalne ceny m.in. śruty sojowej, dodatków paszowych czy składników wykorzystywanych w przemyśle spożywczym.

„Widzieliśmy, jak niepewność co do ceł podnosi ceny również w Europie. Producenci zaczęli szukać alternatywnych rynków dostaw, a to przełożyło się na napięcia i wzrost marż pośredników. W firmach takich jak nasza, które operują w wielu krajach, każda bariera celna czy formalna natychmiast odbija się na kosztach logistycznych i planowaniu kontraktów” – komentuje Klażyński.

Choć administracja Donalda Trumpa zapowiedziała apelację, rynek już zaczął reagować. Ceny części surowców na rynku terminowym zaczęły się stabilizować, a analitycy spodziewają się odbicia wolumenów handlowych w drugiej połowie roku.

„Światowy handel potrzebuje mniej polityki, a więcej przewidywalności. Są granice, których nie można przekraczać bez uzasadnienia. Jeśli to podejście się utrzyma, wrócimy do bardziej przewidywalnych i zrównoważonych warunków działania” – podsumowuje Łukasz Klażyński z Foodcom S.A.

Udostępnij:

Zapisz się do naszego Newslettera i wyprzedź swoją konkurencję.