UE szykuje cła na towary z USA warte 93 mld euro

Autor
Foodcom Experts
20.01.2026
3 min czytania
UE szykuje cła na towary z USA warte 93 mld euro
Esencja
Spis treści
  • UE przygotowuje pakiet ceł odwetowych na towary z USA o wartości do 93 mld euro.
  • Cła są odpowiedzią na zapowiedzi nowych taryf ze strony USA.
  • Działania mają charakter obronny i na razie są w fazie przygotowań.
  • Spór handlowy jest powiązany z napięciami politycznymi wokół Grenlandii.

Dlaczego UE planuje cła na towary z USA?

Unia Europejska przygotowuje się do nałożenia ceł odwetowych na amerykańskie towary o łącznej wartości ok. 93 miliardów euro. Te cła miały już zostać wcześniej zatwierdzone, ale ich wprowadzenie zostało wstrzymane, aby nie wywołać od razu większego sporu handlowego. Teraz jednak sytuacja się zmienia, ponieważ USA zagroziły, że od 1 lutego mogą nałożyć 10-procentowe cła na wybrane kraje UE, a potem nawet 25% od czerwca, jeśli nie dojdzie do porozumienia w sporze o Grenlandię.

Te groźby ze strony prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczą m.in. krajów takich jak Dania, Niemcy, Francja, Szwecja, Norwegia, Finlandia, Holandia i Wielka Brytania, czyli państw, które wysłały swoje siły na Grenlandię albo sprzeciwiają się amerykańskim żądaniom.

Europejscy politycy uznali, że tolerowanie takich nacisków byłoby złym sygnałem, i dlatego chcą mieć gotowy pakiet odwetowy.

Jakie działania rozważa UE i co to może oznaczać?

Główna i najbardziej omawiana opcja to cła o wartości do 93 mld euro na towary z USA. Mogłyby one objąć szeroki zakres produktów, od przemysłowych po rolno-spożywcze. Pakiet ten został przygotowany już wcześniej, ale UE wstrzymała jego wdrożenie, aby dać jeszcze szansę negocjacjom. Teraz, jeśli USA wprowadzą własne taryfy, Unia może szybko włączyć ten pakiet ponownie.

Poza tym UE rozważa także użycie tzw. instrumentu antyprzymusowego (Anti-Coercion Instrument). To narzędzie, które pozwala reagować, gdy inne państwo wykorzystuje środki handlowe do wymuszenia politycznych decyzji. Może ono nie ograniczać się tylko do ceł, ale np. ograniczać dostęp firm amerykańskich do przetargów publicznych czy inwestycji w UE.

Na razie działania są w fazie przygotowań i rozmów między stolicami państw UE oraz na nadzwyczajnych spotkaniach liderów UE. To pokazuje, że konflikt nad Atlantykiem może się pogłębiać, a decyzje zapadną w najbliższych dniach lub tygodniach.

Udostępnij: