Cła w Ameryce Północnej mogą przetasować globalny handel produktami mlecznymi

Autor
Foodcom News
21.07.2026
2 min czytania
Cła w Ameryce Północnej mogą przetasować globalny handel produktami mlecznymi
Esencja
Spis treści
  • USA nakładają 50% cła na szeroką listę kanadyjskich towarów, w tym mleko i śmietanę.
  • Cła obejmą import wart około 20 mld USD i wejdą w życie 19 sierpnia.
  • Decyzja zapada w momencie, gdy ceny produktów mleczarskich spadają, a upały ograniczają produkcję mleka w Europie.

Sektor mleczarski w centrum sporu handlowego

Napięcie handlowe w Ameryce Północnej ponownie rośnie. 20 lipca Stany Zjednoczone ogłosiły 50% cła na szeroką listę kanadyjskich towarów o łącznej wartości około 20 mld USD importu. Na liście znalazły się między innymi mleko i śmietana, a produkty mleczarskie wskazano jako jeden z trzech głównych punktów sporu, obok alkoholu i motoryzacji. Cła zaczną obowiązywać 19 sierpnia, więc obie strony mają jeszcze miesiąc na rozmowy. Spór toczy się w momencie, gdy dotychczasowa umowa handlowa w regionie wygasła, a nowe warunki współpracy dopiero są negocjowane.

Ważny jest również moment tej decyzji. Ceny produktów mlecznych na świecie od kilku tygodni słabną, a ostatnia aukcja GDT zakończyła się spadkiem o 4,9% przy mocnej podaży i ostrożnym popycie. Do tego dochodzą upały w Europie, które ograniczają produkcję mleka. W części kluczowych krajów skup jest ostatnio o kilka procent niższy niż rok temu. Do słabnących cen i mniejszej podaży mleka dochodzi więc jeszcze polityka handlowa.

Przepływy handlowe zmienią kierunek

W praktyce tak wysokie cła nie zatrzymują handlu, tylko go przekierowują. Kanadyjskie produkty mleczne, zamiast trafiać do USA, zaczną szukać odbiorców na innych rynkach. Amerykańskie sery z kolei mogą mieć pod górkę w Kanadzie. Efekty tych przesunięć będą widoczne także na innych rynkach: w jednych kategoriach pojawi się dodatkowa podaż, w innych mocniejsza konkurencja. Dla kupujących proszki mleczne, masło czy sery liczyć się będą przede wszystkim większe różnice cen między regionami i mniej przewidywalna dostępność towaru, a nie pojedynczy ruch notowań.

W najbliższych tygodniach rynek będzie obserwował, czy przed 19 sierpnia dojdzie do porozumienia, czy Kanada odpowie własnymi cłami. Ważne będzie też, jak zmienią się ceny, gdy pierwsze dostawy zaczną trafiać na nowe rynki. W obecnej sytuacji decyzje polityczne mogą wpływać na ceny szybciej niż podaż i popyt.

Udostępnij: