- Inflacja żywności może sięgnąć około 10% w czwartym kwartale 2026 roku.
- Niedobory wody utrudniają zasiewy i zagrażają przyszłym zbiorom.
- Drożeją mleko i jaja, a ceny drobiu mogą dalej rosnąć w 2027 roku.
- Cukier podrożał o blisko 30%, a wysokie koszty importu utrudniają obniżenie cen.
Słaby monsun zagraża zbiorom i podnosi ceny zbóż
Ceny żywności w Indiach nadal rosną, a słaby monsun utrudnia rolnikom przygotowania do zimowych zasiewów. W dystrykcie Jalna opady były o 48% niższe od średniej, przez co w glebie brakuje wilgoci potrzebnej do upraw. Ceny pszenicy osiągnęły najwyższy poziom od niemal dwóch lat, a więcej trzeba płacić również za ryż, cebulę i rośliny strączkowe.
Inflacja żywności może sięgnąć około 10% w czwartym kwartale 2026 roku, wobec 7,74% we wrześniu. Niedobory wody i możliwe wyższe temperatury zimą grożą słabszymi zbiorami. Choć Indie dysponują dużymi zapasami ryżu i pszenicy, podaż niektórych odmian poszukiwanych przez konsumentów pozostaje ograniczona, co sprzyja dalszym podwyżkom cen.
Drożeją produkty białkowe i cukier
Wzrost cen obejmuje także produkty pochodzenia zwierzęcego. We wrześniu roczna inflacja cen mięsa wyniosła 8,7%, spadając z 12% w sierpniu, natomiast w przypadku mleka, nabiału i jaj wzrosła do 5,1%. Pasze stanowią 60–70% kosztów produkcji drobiu. Ich wysokie ceny oraz ograniczona podaż mogą doprowadzić do kolejnych podwyżek cen kurczaków od stycznia 2027 roku.
Cukier podrożał o blisko 30% w ciągu roku, a krajowa produkcja nie wystarcza na pokrycie zapotrzebowania. Indie zezwoliły na bezcłowy import miliona ton cukru, jednak wysokie ceny światowe, słabsza rupia i droższy transport ograniczają korzyści z zagranicznych dostaw. Wiele zależy teraz od zimowych zbiorów. Jeśli warunki pogodowe się nie poprawią, ceny podstawowych produktów mogą pozostać wysokie.

