- Chiny zakontraktowały blisko 1 mln ton australijskiego rzepaku, a dostawy mają dotrzeć na początku 2027 roku.
- Ceny zakupionego surowca miały wynosić około 695–705 USD za tonę, łącznie z kosztami transportu do Chin.
- Niższe cła importowe i koszty frachtu zwiększają konkurencyjność australijskiego rzepaku względem kanadyjskiego.
- Australijskie zbiory rzepaku mogą wynieść 7,3 mln ton w sezonie 2026/2027, co zapewniłoby znaczną podaż surowca na eksport.
Chiny zwiększają zakupy australijskiego rzepaku
Chińscy importerzy zakontraktowali około 15 ładunków australijskiego rzepaku o łącznej wielkości blisko 1 mln ton. Dostawy mają dotrzeć na początku 2027 roku, a ceny transakcyjne miały wynosić około 695–705 USD za tonę, łącznie z kosztami transportu. Zakupom sprzyja korzystna rentowność przetwarzania australijskiego rzepaku na olej i śrutę paszową, co zachęca chińskie zakłady do zabezpieczania większych ilości surowca.
Chiny stopniowo przywracają dostęp australijskiego rzepaku do swojego rynku. W 2025 roku handel ograniczał się do próbnych dostaw, a w lipcu 2026 roku możliwość importu rozszerzono na prywatne zakłady przetwórcze. Najnowsze kontrakty pokazują, że australijski surowiec ponownie zyskuje znaczenie w zaopatrzeniu chińskiego przemysłu olejarskiego. Większa liczba odbiorców pozwala jednocześnie zwiększać skalę zakupów.
Niższe cła zwiększają konkurencyjność australijskiego rzepaku
Australijski rzepak ma obecnie przewagę cenową nad kanadyjskim dzięki korzystniejszym warunkom importu. Chińskie cło na surowiec z Australii wynosi 9%, podczas gdy efektywna stawka dla dostaw z Kanady sięga 14,9%. Dodatkowym atutem są niższe koszty transportu. Różnice te wpływają na całkowity koszt zakupu surowca, a tym samym na rentowność produkcji oleju rzepakowego i śruty wykorzystywanej w żywieniu zwierząt.
Ważna będzie również wielkość tegorocznych zbiorów w Australii. Prognozowana produkcja rzepaku w sezonie 2026/2027 wynosi około 7,3 mln ton, czyli o 5% mniej niż rok wcześniej, ale o 37% więcej od średniej dziesięcioletniej. Tak wysoka podaż może utrzymać duży potencjał eksportowy Australii. Nowe zamówienia z Chin stwarzają australijskim dostawcom możliwość zwiększenia sprzedaży, a chińskim przetwórcom dają większy wybór źródeł zaopatrzenia.

